Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzeum Zabawek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzeum Zabawek. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 sierpnia 2013

Karpacz

W ubiegły piątek wybraliśmy się na trzydniową wycieczkę do Karpacza. Nie byliśmy tam dawno i okazało się, że nie zmieniły się tylko góry. Miasto z prowincjonalnego stało się kurortem na europejskim poziomie. Na deptaku tłum turystów i co nas bardzo ucieszyło, w większości byli to turyści z Polski. Oznacza to, że nie tylko Tatry i Zakopane, ale i Karkonosze stają się dla nas atrakcyjne.
Pierwszą osadę założyli mieszkańcy wsi Bronysdorf w "Czerwonej Dolinie". Katastrofalna ulewa w 1412 r. zniszczyła wieś i cześć jej mieszkańców przeniosła się do doliny Dzikiego Potoku gdzie założyła Płóczki. Na terenie właściwego Karpacza, pierwszymi osadnikami byli drwale i kurzacy prowadzący wyrąb lasu i produkcję węgla drzewnego na potrzeby kowarskich hut. W XVII w. zamieszkali na tych terenach protestanci z Czech, wśród których byli zielarze. Stworzyli oni w Karpaczu znaczny ośrodek zielarstwa ludowego. Największy rozwój zielarstwa przypadł na 1ata 1730-80. Zielarze zwani laborantami założyli w Karpaczu własny cech zrzeszający stale 30 mistrzów laboranckich i mniej więcej drugie tyle kandydatów i praktykantów, przez wiele lat zdobywających kwalifikacje mistrzowskie. Produkowali oni ok. 200 specyfików. Ostatni laborant, August Zöbfel zmarł W 1884 r. 
Od połowy XIX w. Karpacz stał się najpopularniejszym ośrodkiem turystycznym Karkonoszy i tak jest do dzisiaj.
Hornfelsy należą do skał wyjątkowo twardych i odpornych na wietrzenie. W Polsce występują na Dolnym Śląsku w rejonie Strzegomia, Strzelina, w Górach Izerskich, Karkonoszach, Rudawach Janowickich, Górach Bardzkich. Najbardziej znanym miejscem występowania hornfelsu jest Śnieżka- 1602 m. n.p.m. Obejrzeć je można także w Karpaczu przy ulicy Obrońców Pokoju. Znajduje się tam pozostałość po małym kamieniołomie powstałym podczas budowy drogi, która łączyła Karpacz z Wilczą Porębą. W wyniku prowadzonych prac budowlanych odsłonięto fragment kry hornfelsowej i dzięki temu nie trzeba wspinać się na Śnieżkę, aby zobaczyć jak wygląda jedna z najtwardszych skał występujących w Polsce.
Dodatkową atrakcją, w tym miejscu, jest drewniana rzeźba przedstawiająca siedem krzyczących głów. .
Poniżej widnieje napis: Góry i pagórki wybuchną przed wami okrzykiem pełnym radości.
W podziemiach Karkonoskich Tajemnic można dowiedzieć się o zasiedlających te tereny zielarzach, poszukiwaczach minerałów i bogactw naturalnych, a także posłuchać legend o Duchu Gór, który wita wszystkich przybyłych do jego królestwa.
W Karpaczu istniały dwie karczmy sądowe. W jednej z nich funkcjonuje dzisiaj pensjonat Bachus.
Po drugiej stronie ulicy mamy skwerek, na którym rośnie wspaniała lipa.
W 2009 roku koło lipy ustawiono bloki granitowe tworzące stół sędziowski, a z głazów skonstruowano kamienne postacie przedstawiające sędziów, ławników, a może sądzonych, czy też dawnych mieszkańców Karpacza. Na skwerku pod lipą stanął również pręgierz - widomy znak, że w tym miejscu można było nakładać i wykonywać kary hańbiące.
Muzeum Zabawek i Lalek powstało w 1995 r. i zajmuje pomieszczenia w dawnym dworcu kolejowym. Na parterze podziwiać można kolekcję zgromadzoną przez Henryka Tomaszewskiego - wieloletniego dyrektora Pantomimy Wrocławskiej.
Zgromadzone przez artystę zabawki pochodzą z wielu krajów świata i wyprodukowane zostały na przestrzeni ostatnich 200 lat.
Lalki rosyjskie
Lalka teatralna "Jawajka"
Lalki bałkańskie
"Księżniczka na ziarnku grochu" - modelina,  XX w. - autor - Barbara Stachecka
Moje faworytki - lalki japońskie
Jednym z najsłynniejszych karkonoskich pejzażystów był profesor Carl Ernst Morgenstern. W 1915 r. Morgenstern przeszedł na emeryturę i osiedlił się na stałe w Wilczej Porębie w Karpaczu. Swój dom w testamencie przeznaczył na potrzeby śląskich artystów.
Jego widoki Karkonoszy zostały rozsławione dzięki rozwojowi artystycznych kart pocztowych. Widokówki te wydawał gospodarz schroniska „Księcia Henryka” Gustav Elsner, a także gospodarz schroniska na Śnieżce Emil Pohl.
Morgenstern Carl Ernst: Góry Izerskie. [online]. [Data dostępu: 28.08.2013].
Dostęny w Internecie: http://jbc.jelenia-gora.pl/dlibra/doccontent?id=10679&from=FBC
Morgenstern Carl Ernst: Śnieżka Jesienią , olej, płótno , 1910. [online]. [Data dostępu: 28.08.2013].
Dostęny w Internecie: http://galeria-bwa.karkonosze.com/wyst/wwg/2000/ilPL/HwgCM.htm
Tak jak mówiłam, Karpacz stał się pięknym miastem, ale najpiękniejsze były widoki na Karkonosze. Niestety, mój aparat fotograficzny nie potrafi oddać ich piękna.
Trzy dni minęły szybko i nie wszędzie byłam w stanie dotrzeć. Siedząc na deptakowej ławeczce, obserwowałam wracających z gór turystów w różnym wieku. Byli zmęczeni, ale szczęśliwi. Oczywiście poleciłam Karpacz i okolice moim koleżankom z biura. Żałuję, że góry już nie dla mnie.

Bibliografia:
  1. Karpacz. [online]. [Data dostępu: 28.08.2013]. Dostęny w Internecie: http://www.karpacz.pl/
  2. Karpacz i okolice. Ilustrowany przewodnik z mapami. Jelenia Góra: Plan, 2013
  3. Miejskie Muzeum Zabawek. Katalog. Jelenia Góra: Moniatowicz Foto Studio, 2012

czwartek, 1 sierpnia 2013

Zabawki i Kudowa Zdrój

Kudowa Zdrój, jest jednym z najstarszych uzdrowisk w Polsce i Europie. Pierwsze informacje na temat miejscowości pojawiły się w 1477 roku w dokumencie Henryka Starszego, syna króla czeskiego, Jerzego z Podiebra du. Początkowa nazwa wioski brzmiała Lipolitov. W połowie XVI wieku nazwa uległ a zmianie na Chudoba, później Kudoba i od 1945 roku na Kudowa Zdrój. Pierwsza wzmianka o źródłach mineralnych, znajdujących się na tym obszarze, pochodzi z 1580 roku, natomiast informacje o uzdrowisku pochodzą z kroniki Ludwika z Nachodu pod nazwą Cermenske Lazne. Około 1625 roku wydano drukiem pracę kłodzkiego duchownego protestanckiego, G. Aeluriusa „Glaciographia”, w której pisze on, że wody kudowskie były uważane za dobre w smaku, zdrowe i „przedkładane na wino”. Urządzenia do kąpieli leczniczych, wykonane z drewna, znane były od około 1630 roku. Naukowego opisu wód Kudowy dokonał doktor Kremer w pracy naukowej z 1694 roku. W XVIII wieku wody kudowskie były wysyłane do Berlina. W 1777 roku wrocławska oficyna „Kornów” wydała w języku polskim przewodnik po śląskich uzdrowiskach, między innymi po Kudowie i Dusznikach, autorstwa Daniela Vogla. W 1783 roku uzdrowisko zakupiła spółka lekarzy, która przystąpiła do jego rozbudowy. W 1795 roku wzniesiono nowe łazienki i dom gościnny. W połowie XIX wieku Kudowa zostaje uznana za pierwsze uzdrowisko kardiologiczne w Niemczech. Dodatkowy impuls do rozwoju miasta jako kurortu dało otwarcie linii kolejowej w 1905 roku.
Pod koniec XVIII wieku , w miejscu wypływania źródeł mineralnych, baron von Stillfried, założył park zdrojowy w stylu angielskim
Od 1962 r., w Kudowie organizowane są Festiwale Moniuszkowskie. W trakcie prac rewitalizacyjnych, w parku stworzono  ogród "muzyczny" z podporami pod pnącza w kształcie instrumentów muzycznych: harfy, fortepianu i kontrabasu, a nawet stanął tam pulpit dyrygenta.
Pijalnia Wód, półkolisty budynek nawiązujący do architektury barokowej połączony z dużą otwartą żeliwna halą spacerową stylu secesyjnym, pod którą przebiega główna aleja parkowa i nowymi łazienkami została zbudowana na początku XX w. Jej wnętrze zdobią malowidła węgierskiego malarza Arpaga Molnara ukazujące stary zdrój oraz Dolny Śląsk z początku XX wieku.
Muzeum Zabawek "Bajka", to jedno z niewielu miejsc, odwiedzanych chętnie przez dużych i małych.  Dzieci z przyjemnością obejrzą nieznane sobie zabawki, a dla nas – dorosłych, będzie to podróż do czasów krótkich spodenek, misiów, lalek i kolejek elektrycznych. Jednym słowem, sama radość.
Muzeum powstało w 2002 r. i zgromadzono w nim eksponaty pochodzące z różnych stron świata.  W gablotach (i nie tylko) podziwiać można: teatrzyki domowe, szopki bożonarodzeniowe, zabawki znane z filmów, lalki i ich akcesoria, zabawki blaszane, militaria chłopięce, klocki, zwierzątka, zabawki optyczne, samograje i wiele innych. Są też przybory szkolne i mini-klasa sprzed 50 lat.

Legenda o Kudowie

W bardzo odległych czasach, gdy nikt nie myślał jeszcze, że Kudowa będzie sławnym uzdrowiskiem, kiedy na jej miejscu stała tylko niewielka osada nie mająca nawet nazwy, zszedł z gór utrudzony wędrowiec. Długie lata wędrówki po górach, przeprowadzanie różnych ludzi, a także i karawan kupieckich osłabiły go. Poczuł się tak słaby, że postanowił odpocząć w pierwszej napotkanej chatce. Spotkał się w niej z ogromną życzliwością gospodarzy. Najbardziej cieszyła się gościem ich piękna córka, panna o wiotkiej kibici, wielkich niebieskich oczach i długich opadających na szczupłe ramiona jasnych włosach. Była ona nie tylko piękna ale i bardzo życzliwa. Wszyscy bardzo ją lubili i nazywali pieszczotliwie Acik, co zapewne było skrótem jej właściwego imienia, którego nikt nie używał, a może nawet nie wszyscy je pamiętali. Kawalerowie zabiegali o jej względy i miłość, ale ona żadnemu z nich nie oddala swojego serca. Opowiadano ściszonym głosem, że odmówiła nawet samemu Liczyrzepa – Król Duch Gór Olbrzymich.  O dziwo, nie tylko go to nie rozgniewało, ale  prawdopodobnie obiecał dziewczynie pomoc w każdej potrzebie. 
Piękna panna, wraz z rodzicami i sąsiadami, chętnie słuchała opowiadań wędrowca, aż pewnego dnia zrozumiała, że go kocha. Toteż szybciej niż inni, zauważyła, że wędrowiec coraz częściej ukrywa ból i cierpienie. Poszła więc, razem z nim po ratunek do wielkiego grodu, a kiedy okazało się, że żadne lekarstwa nie pomagają, a ukochany cierpi coraz bardziej, postanowiła poprosić o pomoc Liczyrzepę.
Bała się bardzo, ale nie widząc innego ratunku, ubrała się jeszcze ładniej niż zwykle i poszła w góry. Po wejściu między pierwsze drzewa ogromnego lasu, gdy zauważyła Liczyrzepę zlękła się. Ale Król Gór pierwszy łagodnie ją powitał, uspokoił i oznajmił, że wie z czym do niego przychodzi, a następnie podarował jej cztery, małe przezroczyste kuleczki mówiąc:
– Rzucaj co tydzień jedną kuleczkę na ziemię, w pobliżu gór gdzie mieszkasz, bo dalej moja czarodziejska moc nie sięga, a w każdym miejscu na które kuleczka upadnie tryśnie woda. Podawaj tę wodę ukochanemu co tydzień z nowego źródełka, trzy razy dziennie, to uratujesz go.
Woda miała dziwny smak, inny niż z pozostałych źródeł. Okazała się uzdrawiająca bo po czterech tygodniach zbolałe serce wędrowca zostało wyleczone. Mógł wrócić w swoje ukochane góry i dalej oprowadzać ludzi, pokazując im piękno i bogactwa tej ziemi, sławiąc piękną pannę oraz uzdrawiające wody. Na pewno na jakimś szlaku go spotkacie.
Sława wód promieniowała coraz dalej. Przybywało coraz więcej ludzi z coraz bardziej odległych stron. trzeba było znaleźć więcej uzdrawiającej wody, odwiercać nowe źródła. Z każdego z nich tryska woda zdrowia, radości i miłości jako, że dzięki wielkiej miłości powstały.

Bibliografia:
  1.  zdjęcia: B. i A. R., czyli mąż i córka
  2. Legenda o Kunegundzie. [online]. [Data dostępu: 1.08.2013]. Dostępny w Internecie: http://www.kudowa.zdroj.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=289
  3. Lokalny program rewiralizacji obszaru miasta Kudowa Zdrójw rejonie ulic Fabrycznej i Tkackiej na lata: 2010 - 2013. [online]. [Data dostępu: 1.08.2013]. Dostępny w Internecie: http://old.kudowa.pl/rewitalizacja.pdf
  4. O Muzeum. [online]. [Data dostępu: 1.08.2013]. Dostępny w Internecie: http://www.muzeum-zabawek.pl/o-muzeum-zabawek