Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świętokrzyskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świętokrzyskie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 października 2013

Kielce pełne wspomnień

Po raz pierwszy w Kielcach byłam w 1976 r. Był to pobyt wyjątkowy, ponieważ związany z uczestnictwem na III Harcerskim Festiwalu Kultury Młodzieży Szkolnej. Przez trzy tygodnie brałam udział w warsztatach teatralnych, występowałam na scenie i na ulicach, a co najważniejsze oglądałam występy innych zespołów i solistów.
Kielce były wtedy dla mnie miastem kontrastów. Z jednej strony nowoczesne (jak na tamte czasy) akademiki, a z drugiej - przycupnięta obok - chata kryta słomą, w której mieszkali ludzie. Poza tym było to miasto kolorowe, rozśpiewane i roztańczone.
Kielce, ul. Sienkiewicza. [online].[Data dostępu: 8.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://kielce.mapofpoland.pl/Kielce,zdjecie,15142,Ul-Sienkiewicza.html#galeria
Ulica Sienkiewicza jest jedną z głównych, kieleckich ulic. Tutaj odbywały się kiermasze przygotowane przez wszystkie zespoły. Można było na nich kupić przeróżne gadżety pochodzące ze wszystkich stron Polski. Tedy przeszedł, rozpoczynający Festiwal, kolorowy korowód złożony przez wszystkich uczestników.
Kielce, ul. Sienkiewicza. [online].[Data dostępu: 8.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://kielce.mapofpoland.pl/Kielce,zdjecie,15606,Ul-Sienkiewicza.html#galeria
Tak jak wspominałam, zespoły prezentowały swoje umiejętności w różnych miejscach. Nasza grupa występowała, np. na dworcu PKS i w parku. Jednak główne, oceniane przez jury, spektakle odbywały się na dziedzińcu Pałacu Biskupów.
Kielce. Pałac Biskupów Krakowskich. [online].[Data dostępu: 8.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://podroze.onet.pl/kielce-koniec-remontu-bylego-wiezienia/4lbtb
Pałac Biskupów Krakowskich został wzniesiony w latach 1637-1644 z inicjatywy biskupa krakowskiego Jakuba Zadzika. Jest on najcenniejszym z zachowanych, przykładem polskiej rezydencji z epoki Wazów. Autorem projektu był prawdopodobnie włoski architekt  Tomasz Poncino, który kierował także pracami budowlanymi. Dwukondygnacyjny korpus główny, przykryty czterospadowym dachem został ujęty czterema sześciobocznymi wieżami. Skrzydła boczne dobudowano w I połowie XVIII w. według projektu Kacpra Bażanki. Pomimo pewnych przekształceń dokonanych w XIX w. pałac kielecki zachował pierwotną bryłę, dekorację elewacji oraz oryginalny wystrój większości wnętrz.
Kielce. Pałac Biskupów Krakowskich. [online].[Data dostępu: 8.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://www.polskiezabytki.pl/m/obiekt/7745/
Po upadku powstania styczniowego, władze rosyjskie dokonały w wyglądzie pałacu daleko idących zmian. Marmurowe portale z wnętrz przeniesiono do nowo wzniesionej cerkwi, zburzono przylegającą do katedry Bramę Krakowską, zmieniono też formę samego pałacu zdejmując hełmy z wież i kamienne rzeźby z elewacji. W 1866 r. rezydencja stała się siedzibą władz Guberni Kieleckiej.
W 1914 roku budowla była siedzibą Komisariatu Wojsk Polskich w Kielcach, a przede wszystkim kwaterą Józefa Piłsudskiego. Następnie w 1919 r. kielecki pałac stał się siedzibą kieleckiego Urzędu Wojewódzkiego. W latach dwudziestolecia międzywojennego przywrócono jego dawny wygląd, umieszczając ponownie hełmy na wieżach, a w 1939 r. uroczyście otwarto Sanktuarium Marszałka Józefa Piłsudskiego.
Jakobielski Michał. Kielce. Pałac Biskupów Krakowskich. [online].[Data dostępu: 8.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://www.polskiezabytki.pl/m/obiekt/7745/
Wieczorami odbywały się koncerty w amfiteatrze na Kadzielni. Co to były za koncerty...
Kadzielnia z lotu ptaka. [online].[Data dostępu: 8.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=275485
Kadzielnia jest rezerwatem ścisłym przyrody nieożywionej, o pow. 0,6 ha, utworzony w 1962 roku. Ochronie podlega najwyższa część wyniosłego skalnego cypla, tzw. Skałka Geologów, wznosząca się pośrodku nieczynnego od 1962 r. kamieniołomu. W jej obrębie, zachowały się relikty roślinności naskalnej. Nazwa wzgórza Kadzielnia pochodzi od zbierania na nim w dawnych czasach ziół na kadzidło dla potrzeb katedry.
Kadzielnia. Widok na Skałkę Geologów i Szmaragdowe Jesioro. [online].[Data dostępu: 8.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://www.um.kielce.pl/turystyka/rezerwaty_przyrody/rezerwat_kadzielnia/
Wszystko co dobre, szybko się kończy, skończył się także Festiwal, a nasza grupa wróciła do domu ze Srebrną Sową. 
Mijały lata, dorosłam, poszłam do pracy i na studia. Na drugim doku doszła do nas sympatyczna dziewczyna, która jak się okazało, była mieszkanką Kielc. Nasza znajomość, trwająca zresztą do dzisiaj, zaowocowała moimi częstymi wizytami Górach Świętokrzyskich. Koleżanka "zaciągnęła" mnie do każdego ciekawego miejsca w mieście i okolicach. Odwiedziłam m.in.: Tokarnię, Oblęgorek, Łysą Górę i Nową Słupię. Najczęściej jednak bywałam w poniższym budynku. Mieściła się w nim Biblioteka Muzeum Narodowego w Kielcach
Kielce. Rynek. [online].[Data dostępu: 8.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Rynek_w_Kielcach_02_ssj_20050513.jpg
Jest to Kamienica Tomkiewiczów, zwanej też Kamienicą pod Trzema Herbami. Jej pierwszy właściciel, Kazimierz Tomkiewicz (1707 - 1767), był majętnym kupcem. Posiadał nie tylko dużo pieniędzy, ale u dużo, bo aż dwanaścioro, dzieci. Jego druga żona także do ubogich nie należała skoro stać ją było na ufundowanie srebrnego wota dla kolegiaty. Pod koniec osiemnastego wieku, kamienica popadła w ruinę. Odbudowano ją dopiero w XIX w.
Kielce. Rynek. [online].[Data dostępu: 8.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://www.sztuka-krajobrazu.pl/150/slajdy/przestrzen-publiczna-rynek-w-kielcach
Popołudniami wybierałyśmy się na spacery, które często kończyły się pobliskiej Karczówce.
Karczówka. [online].[Data dostępu: 8.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://kielce.mapofpoland.pl/Kielce,zdjecie,13463,Karcz%C3%B3wka.html
Nazwa wzgórza wywodzi się od osady leżącej na jego zboczu, zamieszkałej przez górników zajmujących się karczowaniem lasu. Akt erekcyjny wydano 2 maja 1624 roku. Kielce liczyły wówczas około 1500 mieszkańców. Lokalizacja uwarunkowana była bliskim położeniem Kielc, możliwością budowy w przyszłości drogi krzyżowej oraz bliskością surowców budowlanych. Po wzniesieniu pierwotnego kościoła, który swym kształtem odbiegał od obecnej bryły, arcybiskup nadał Karczówce nazwę - Góra Świętego Karola, jednak nazwa ta nigdy nie znalazła akceptacji mieszkańców .Zespół klasztorny ufundował biskup krakowski Marcin Szyszkowski, jako wotum za ominięcie Kielc przez szalejącą w kraju w 1622 r. zarazę.
Po wyjściu z kościoła, z tarasu widokowego możemy podziwiać panoramę głównego grzbietu Gór Świętokrzyskich.  
Karczówka jest także rezerwatem krajobrazowym. Na obszarze wzgórza zachowały się liczne ślady górnictwa: zapadliska w miejscach szybów, tzw. szpary oraz hałdy, obecnie porośnięte lasem i wtopione w krajobraz. Teren rezerwatu posiada walory naukowe i krajobrazowe. W drzewostanie porastającym wzgórze w obrębie rezerwatu dominuje sosna, liczne są też buki i brzozy. Las sosnowy ma około 180 lat. Na terenie Karczówki występuje wiele roślin chronionych: sasanki, bluszcze, storczyki, lilia złotogłów.
Karczówka. [online].[Data dostępu: 8.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://kielce.mapofpoland.pl/Kielce,zdjecie,16771,Klasztor-Karcz%C3%B3wka.html
Moje pobyty w Kielcach, kończyły się zawsze w statku kosmicznym, czyli na dworcu PKS-u.
Kielce. Dworzec PKS. [online].[Data dostępu: 8.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://kielce.mapofpoland.pl/Kielce,zdjecie,13871,Dworzec-PKS.html
Żeby tradycji stało się zadość, na zakończenie -

Legenda o powstaniu Kielc

Działo się to za czasów króla Bolesława Śmiałego, zwanego także Szczodrym. Pewnego dnia syn owego króla, młodzieniec o  imieniu Mieszko, wybrał się z myślowymi na polowanie, które w tamtym czasie było jednym z niewielu zajęć dla młodych ludzi. Zdecydowali się wybrać do puszczy jodłowej, dzisiejszych lasów świętokrzyskich, w których to dzikiego zwierza nigdy nie brakowało, a i widoki były warte wyprawy.
Kiedy Mieszko wraz z kompanami jechał na koniu śladami dzika, postanowił przeciąć drogę zwierzęciu, by samemu stawić mu czoła. Puszcza jodłowa nie była jednak łaskawa dla młodego Mieszka. Drzewa nie wskazywały mu drogi, nie rozchylały gałęzi, ale stały nieruchomo, obserwując pościg. Nie był to łatwy pościg dla myśliwego, a i miejsce, choć piękne, to jednak dzikie i mało dostępne dla młodzieńca na koniu. Ale cóż to? Ścieżki wyglądają tak samo jak mijane przed chwilą. „Czyżbym zabłądził?” – zastanawiał się Mieszko, zmęczony pogonią za dzikiem. Młodzieniec postanowił odpocząć. Zsiadł z konia, poklepał go przyjaźnie i przysiadł pod wielkim dębem, który rósł przy pięknej polanie. Mieszko podziwiał las, słuchał śpiewu ptaków i, nawet nie wiadomo kiedy, zasnął snem głębokim. Nie był to jednak sen dający odpoczynek. Śniło mu się, że napadli go w lesie zbójcy i chcieli go otruć, wlewając mu zatruty płyn do ust. Kiedy po wypiciu zatrutego napoju tracił siły, ujrzał nagle świętego Wojciecha. On to swoim pastorałem nakreślił na ziemi szlak, spod którego wypłynął strumień. Kiedy woda zaczęła płynąć, szukając sobie drogi wśród traw i krzewinek, Mieszko się obudził. Ale co to? W pobliżu niego biło źródło. „Przecież go wcześniej tam nie było!” – przypominał sobie Mieszko, ale ogromnie zmęczony pogonią za zwierzyną, podszedł do źródła i napił się jego czystej, orzeźwiającej wody. W momencie siły zaczęły mu wracać i to na tyle, że ruszył w dalszą drogę z postanowieniem odnalezienia swoich kompanów. Jechał, podziwiając puszczę jodłową i rozmyślając nad snem i źródłem, które pojawiło się w sposób dla niego zagadkowy, i o jego niezwykłej mocy. „Ale co to? Kieł?” – nie dowierzał swoim oczom młodzieniec, zsiadając z konia, by przyjrzeć się niezwykłemu znalezisku. Rzeczywiście, to był ogromny kieł nieznanego mu dotąd zwierzęcia. Mieszko, zaskoczony niezwykłymi zdarzeniami, jakie spotkały go w tutejszym lesie, postanowił niebawem wrócić w to miejsce, by założyć osadę. „To niezwykła okolica i zasługuje na to, by w niej mieszkać” – pomyślał, po czym ruszył dalej. Gdy odnalazł kompanów, opowiedział im o swoich przygodach, które przeżył w puszczy.
Niedługo potem na polanie, gdzie Mieszko odpoczywał i przyśnił mu się święty Wojciech, zbudowano piękny kościół, imieniem świętego Wojciecha nazwany. Wokół kościoła założono osadę, którą nazwano Kiełcami, od niezwykłego znaleziska w puszczy, a strumień, dzięki któremu Mieszko odzyskał siły, nazwano Silnicą. Dziś legendarna osada jest pięknym miastem o nazwie Kielce, w którym do dziś stoi kościół świętego Wojciecha i płynie przez miasto rzeka Silnica. Wokół Kielc nadal szumią drzewa w puszczy jodłowej, która z pewnością kryje w sobie jeszcze wiele tajemnic.

 Bibliografia:

poniedziałek, 7 października 2013

Zalewajka i prazoki - czyli świętokrzyskie przysmaki

Tradycyjna Kuchnia regionu świętokrzyskiego była prosta i praktycznie bezmięsna. Jej podstawę stanowiły ziemniaki, kasza czy mleko. W kuchni świętokrzyskiej nie mogło też zabraknąć, popularnej w innych częściach Polski, kiszonej kapusty. Charakterystyczne dla regionu jest wykorzystanie jej do barszczu białego, który gotowano z okazji różnych świąt. Do wywaru z wędzonki dodawało się kapustę, a pod koniec gotowania dolewało śmietanę, wrzucało chrzan oraz jajka i kiełbasę. 
Kuchnia z piecem chlebowym. [online].[Data dostępu: 04.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://www.skanseny.net/zdjecie/6337?lang=pl
Najpopularniejszym daniem z kwaszoną kapustą była tak zwana "pazibrodka", czyli gotowane ziemniaki, z gotowaną kiszoną kapustą polane skwarkami ze słoniny. Codzienną potrawą w kuchni Kielecczyzny były także "goły", czyli kluseczki z surowych, tartych ziemniaków, które po odsączeniu nadmiaru wody mieszało się z jajkami. Następnie z otrzymanej masy formowano małe kluseczki i gotowano w osolonym wrzątku. "Goły" były podawane z mlekiem lub okraszone słoniną.
Piec z kapturem z zamkniętym paleniskiem do gotowania.[online].[Data dostępu: 04.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://www.skanseny.net/zdjecie/6336?lang=pl
ZALEWAJKA ŚWIĘTOKRZYSKA
Według Jana Dekowskiego (Markiza Bieniecka Biruta, Dekowski Jan Paweł: Kuchnia regionalna wczoraj i dziś, Warszawa: Wydawnictwo Watra, 1978) zalewajka po raz pierwszy pojawiła się w Łodzi w drugiej połowie XIX w., gdzie mówiono o niej:
O zalewajko, potraw królowo
kto ciebie
jada, ten czuje się zdrowo
.
Była to potrawa chłopska, ze względu na swą prostotę i sytość. Z czasem zaczęła być też popularna w kieleckim i na Kujawach. W Jędrzejowskim i Pińczowskim zalewajką nazywano (...) „lurę” z dzikiego zielska zaprawioną mlekiem. Na przełomie XIX i XX wieku, dzięki robotnikom, migrującym w poszukiwaniu pracy, zalewajka zawędrowała z kieleckiego do Zagłębia Dąbrowskiego. W Świętokrzyskim, żur przygotowywano w domach we własnym zakresie i na tym terenie jest to zupa wciąż popularna, a przepis na nią przechodzi z pokolenia na pokolenie.
http://www.doradcasmaku.pl/przepis/178396/zalewajka-swietokrzyska.html
Składniki:
- 1 litr żuru z mąki żytniej,
- 70 dag ziemniaków ,
- 1 duża cebula,
- 2 dag suszonych grzybów
Wykonanie: Ziemniaki kroimy w kostkę, a cebulę przecinamy na pół. Gotujemy ziemniaki, cebulę, i wcześniej namoczone grzyby, do chwili aż ziemniaki będą miękkie. Włożyć je do garnka, wrzucić cebulę i wcześniej namoczone grzyby. Do ugotowanych składników wlewamy żur, przyprawiamy solą i pieprzem i gotujemy jeszcze około 10 minut.

PRAZOKI
Brak jest informacji dotyczących pochodzeniem prazoków. W materiałach źródłowych, na temat pożywienia mieszkańców Kielecczyzny, pojawiają się potrawy z ziemniaków i mąki lub z samej mąki pod nazwą: prożuchy, prażaki lub prażuchy
Produkty (ziemniaki i maka)  były łatwo dostępne i znajdowały się w każdym gospodarstwie. Mąka mogła być pszenna razowa lub pytlowa, czasem dosypywano mąki żytniej oraz tatarczanej. Często prażono ją w piecu dla uzyskania lepszego smaku, stąd nazwa prazoki.
http://www.mojeprzepisy.pl/Przepis/prazoki_2/zdjecia/
Składniki:
- ok. 1 kg obranych ziemniaków,
- 1 szklanka mąki pszennej,
- 1 łyżka płaska soli,
- woda do gotowania (ilość wody ok. 2 cm nad poziomem ziemniaków),
- słonina i cebula (ilość wg uznania).
Wykonanie: Obrane ziemniaki zalać zimną lub wrzącą wodą, posolić i gotować ok. 10–15 minut (na półmiękko). Następnie wsypać szklankę mąki w formie kopczyka na powierzchnię ziemniaków, przykryć pokrywką i dalej gotować na wolnym ogniu aż ziemniaki będą miękkie, a 3/4 mąki pochłonie woda z gotowanych ziemniaków. Odcedzić resztę wody z ziemniaków (najlepiej do osobnego naczynia, bo może być potrzebna). Całość ubijać drewnianą pałką (lub ubijakiem do ziemniaków) tak długo, aż powstanie jednolita, pulchna masa ziemniaczano-mączna, która będzie odchodzić od brzegów garnka. Gdyby zdarzyło się, że prazoki będą za suche i z widocznymi drobinkami mąki, należy dolać trochę wody z odcedzenia i dalej ubijać. Słoninę pokroić w kostkę, usmażyć, pod koniec smażenia dodać cebulę również pokrojoną w kostkę, zeszklić. Łyżkę maczać w tłuszczu i delikatnie, poprzez szarpanie łyżką masy w garnku, formować z masy swego rodzaju rozety. Przekładać na półmisek lub bezpośrednio porcjować na talerze płytkie. Za każdym razem łyżka musi być maczana w tłuszczu, aby nie przywierała do masy, gdyż to między innymi decyduje o charakterystycznym wyglądzie prazoków. Krasić obficie skwarkami ze słoniny.

POKRZYWIANKA
http://mcamedia.pl/wp-content/uploads/smaki2_cs4_EKRAN.pdf
Składniki
- 1 l bulionu, 
- 2 garście pokrzyw - najlepiej samych wierzchołków, 
- 1 cebula, 
- sól i pieprz
Wykonanie: Cebulę siekamy i podsmażamy na maśle na zloty kolor. Pokrzywy drobno siekamy i lekko przesmażamy z cebulą aż ściemnieją. Dodajemy bulionu i gotujemy jeszcze kilka minut. Zupę przecieramy przez sitko. Lekko zagotowujemy i doprawiamy do smaku zupę.

KUGIEL Z CZERMNA
Fakt, że kugiel w Czermnie i okolicach przygotowywano od dawien dawna jest bezsporny. Z ust do ust, z pokolenia na pokolenie, przekazywano sobie jego nazwę i sposób przyrządzania. Kugiel był potrawą żydowską, formowaną w kształcie kuli. Wtedy też stanowił on danie przeznaczone dla bogatych, drogie i wytworne, co sugerowałby choćby już sam jego kształt. Kugiel musiał być wykonywany z dodatkiem wielu jaj, stanowiących swoiste lepiszcze, skoro utrzymywał swój kształt również podczas pieczenia. Mięso stanowiła zaś gęsina lub baranina, bowiem kugiel dla Żydów był potrawą koszerną. Wśród Polaków, znacznie mniej zamożnych niż Żydzi, kugiel upowszechnił się w wersji „uboższej”, jako ten ziemniaczany placek wylany do „gęsiorka” lub brytfanny, często bez dodatku mięsa. Oczywiście w miarę możliwości, a najczęściej na największe święta, dodawane były do niego różne gatunki mięsa, dostępne w gospodarstwie. Zatem na święta lub po świniobiciu do kugla dawało się wieprzowinę z kością, boczek i skwarki. Dziś do kugla dodaje się żeberka wieprzowe, do których można dołożyć inne rodzaje mięsa.
http://www.wici.info/News,kugiel_kuchnia_regionalna,13486.html
Składniki:
- ok. 1 kg ziemniaków
- 2 jajka
- 3 łyżki mąki pszennej
- 2 cebule
- 300 g boczku wędzonego
- sól, pieprz, majeranek
Wykonanie: Ziemniaki i 1 cebulę ścieramy na najmniejszych oczkach tarki i odcedzamy na drobnym sitku. Na rozgrzanej patelni podsmażamy drobno pokrojony boczek i drugą cebulę. Do odciśniętych z soku ziemniaków i cebuli dodajemy jajka, mąkę, przyprawy i wyrabiamy ciasto. Na blaszkę (mniej więcej 26 cm x 10 cm) wylewamy 2/3 ciasta. Na to układamy zawartość patelni i przykrywamy kolejną warstwą ciasta ziemniaczanego. Zapiekamy ok 1,5 h w piekarniku w ok 180 s. C.

ZMIOCARZ
http://www.wici.info/News,zalewajka_i_zmiocarz,13267.html
Składniki
- 2 kg ziemniaków, 
- 3 cebule, 
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej i pszennej, 
- 2 jajka, 
- sól, pieprz, tłuszcz.
Wykonanie: Ziemniaki obieramy i trzemy na tarce. Odcedzamy z nadmiaru wody dodajemy siekaną cebulę sol i pieprz. Wbijamy jajka i wszystko bardzo dokładnie mieszamy. Gotowe ziemniaki przełożyć na sitko w celu usunięcia nadmiaru wody. Dodać sól, pieprz oraz pokrojoną w kostkę cebulę. Wbić jajka i wszystko wymieszać. Tak przygotowaną masę wlewamy do wcześniej posmarowanej masłem brytfanki i pieczemy około 2 godzin. Danie najlepiej smakuje z dodatkiem sosu grzybowego lub mięsnego.

PLACEK SPOD KAMIENIA
Placek spod kamienia to ciasto przygotowywane od początku XX wieku przez mieszkańców dawnej parafii Wąchock. Nazwa tego ciasta pochodzi od techniki, jaką stosowano to tego, aby ciasto dojrzało do spożycia, mianowicie ciasto przygniatano deską, na której umieszczano kamień. Takie obciążenie sprawiało, że wszystkie warstwy lepiej łączyły się ze sobą - „przeszły sobą”. Dzięki temu ciasto dawało się lepiej pokroić (zmiękło i skleiło się) oraz nabrało właściwych walorów smakowych. Jak wynika z informacji zebranych od najstarszych kobiet z tych okolic, było to ciasto, jak na pierwszą połowę XX wieku proste, ale wykwintne. Jego prostota wynikała m.in. z „prymitywnego” sposobu „dojrzewania” do spożycia. A więc 2 - 3 dniowe leżakowanie pod obciążeniem czystym, do tego tylko przeznaczonym w miarę płaskim kamieniem. Kamień musiał mieć odpowiedni kształt i wielkość tak aby można było równomiernie obciążyć ciasto i nie uszkodzić go. Placek spod kamienia był tradycyjnym świątecznym przysmakiem wypiekanym również z okazji innych większych uroczystości
http://www.klub.senior.pl/swietokrzyskie/t-placek-spod-kamienia-i-inne-regionalne-specyjaly-4175.html
Składniki:
Ciasto:
- 1/2 litra kwaśnej, gęstej śmietany
- 1 szklanka cukru
- mąka pszenna (taka ilość jaką zabierze śmietana, aby ciasto miało konsystencję ciasta pierogowego)
- jedna łyżeczka sody
- kakao
Nadzienie:
- 3 szklanki bardzo gęstej, kwaśnej śmietany
- 1 szklanka cukru
Dekoracja:
- 1 szklanka bardzo gęstej, kwaśnej śmietany
- 1/2 szklanki cukru
Wykonanie: W 1/2 l kwaśnej śmietany rozpuścić 1 szklankę cukru, dodać do tego tyle mąki pszennej, ile zabierze śmietana, oraz 1 łyżeczkę sody. Ciasto zagniatać (tak jak na pierogi). Podzielić je na 4 części. Do jednej z części dosypać kakao i znów zagnieść. Powstałe w ten sposób ciemne ciasto podzielić na 3 części. Mamy wówczas do dyspozycji 3 części ciasta jasnego i 3 części ciasta z kakao. W ciasto białe włożyć ciasto ciemne, zawinąć z dwóch stron i rozwałkować. Powstały placek przenieść na wysmarowaną tłuszczem brytfannę. Czynność tę powtarzać jeszcze dwukrotnie dla pozostałych części ciasta. Upiec 3 placki w piecu chlebowym lub piekarniku do lekkiego zarumienienia. 3 szklanki bardzo gęstej śmietany utrzeć łyżką z 1 szklanką cukru. Smarować nią gorące placki. Przełożyć jeden na drugi. Wierzchniego placka nie smarować. Na tak przygotowane ciasto położyć deskę drewnianą. Powstały przekładaniec przygnieść kamieniem i wynieść do chłodnej piwnicy lub spiżarki na 2-3 dni, aby ciasto zmiękło i nabrało właściwych walorów smakowych. Przed podaniem wyrównać ciasto, odcinając brzegi nożem. Powstałe resztki rozkruszyć. Dla dekoracji posmarować wierzchnią warstwę placka świeżo utartą śmietaną z cukrem (1 szklanka gęstej śmietany i 1/2 szklanki cukru) i posypać okruchami z odciętego ciasta.

Kuchnia świętokrzyska była prosta, ale smaczna. Będąc kiedyś częstym gościem w Kielcach, jadłam i zalewajkę i zmiocarza i kugiel. Oczywiście mogłabym te same potrawy  zrobić we Wrocławiu, ale uważam, że potrawy że nie smakowałyby mi tak bardzo, jak w świętokrzyskim.

Bibliografia:
  1.  Kuchnia. Wici.info. [online]. [Data dostępu: 7.10.2013]. Dostępny w Internecie: http://www.wici.info/Temat,kuchnia,36.html
  2. Kuchnia regionalna. Świętokrzyskie. Serwis dla turystów. [online]. [Data dostępu: 7.10.2013]. Dostępny w Internecie: http://swietokrzyskie.org.pl/kuchnia-regionalna
  3. Produkty regionalne i tradycyjne. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. [online]. [Data dostępu: 7.10.2013]. Dostępny w Internecie: https://www.minrol.gov.pl/pol/content/view/full/315
  4. Świętokrzyskie. Piękny Wschód. [online]. [Data dostępu: 7.10.2013]. Dostępny w Internecie: http://www.pieknywschod.pl/pl/kuchnia-regionalna/switokrzyskie
  5. Świętokrzyskie smaki.[online]. [Data dostępu: 7.10.2013]. Dostępny w Internecie: http://mcamedia.pl/wp-content/uploads/smaki2_cs4_EKRAN.pdf

piątek, 4 października 2013

"Wsi spokojna, wsi wesoła" - Tokarnia (po raz pierwszy)

Ojjj -  nie była ona ani spokojna, ani wesoła. Była, przede wszystkim, biedna.
/.../ Za parkiem i aleją ukazała się wieś włościańska, Odolany. W oknach chat widać było światła naftowych kaganków. Skrzypiały drzwi domostw słomą krytych, niskich i małych. Rżały konie. Porykiwały krowy, kwiczały świnie, gęgały gęsi. Koguty piały i psy naszczekiwały zajadle. Ludzie zadawali bydłu, krzątali się dokoła przyziemnych chlewów, nosili wodę i paszę. Praca ciężka, ordynarna i pozioma wrzała w każdym osiedlu. Czasami ktoś w biegu przystanął wywłócząc wielkie buciory z głębokości bajora./.../ (Stefan Żeromski: Przedwiośnie)

Muzeum Wsi Kieleckiej – Park Etnograficzny w Tokarni jest miejscem, w którym zatrzymał się czas. Na ponad 70-hektarowym obszarze, zgromadzono najcenniejsze zabytki XVIII/XIX-wiecznego budownictwa drewnianego z terenu Gór Świętokrzyskich, Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej, Wyżyny Sandomierskiej i Niecki Nidziańskiej. Zagrody wiejskie, sklepy, warsztaty, dwór, budynki folwarczne, obiekty sakralne, podzielono na pięć sektorów: małomiasteczkowy, wyżynny, dworsko-folwarczny, budownictwa świętokrzyskiego i terenów lessowych. 
Skansen powstał dzięki  etnografowi Romanowi Reinfussowi. Jego zamierzeniem było odtworzenie typowego układu osadniczego świętokrzyskich wiosek i miasteczek. W chałupach można obejrzeć tradycyjne sprzęty użytku codziennego, a także wyposażenie warsztatu stolarza, gonciarza czy plecionkarza.  Uzupełnieniem zabytków architektury jest wspaniała przyroda i tradycyjne formy zieleni – m.in. przydomowe ogródki, które otaczają poszczególne grupy obiektów i oddzielają je od siebie. 
Muzeum organizuje liczne cykliczne imprezy folklorystyczne: Piknik Strażacki - maj, Wytopki Ołowiu, Dni Lasu i Świętokrzyski Jarmark Agroturystyczny - czerwiec, dożynki - sierpień, „Niedziela w skansenie" - wrzesień, kiermasz świąteczny - grudzień, i inne.
Brama. [online].[Data dostępu: 04.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://www.skanseny.net/zdjecie/3863?lang=pl
Zagroda. [online].[Data dostępu: 04.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://www.skanseny.net/zdjecie/3865?lang=pl
Zagroda ze wsi Bukowska Wola z 1875 roku w sektora budownictwa wyżynnego. Na zdjęciu po prawej widoczna chałupa szerokofrontowa z chlewem o konstrukcji zrębowej, z bielonymi ścianami z sosnowych połowizn i ciosanych bali . Dach czterospadowy pokryty słomą. Dalej widać czterospadowe dachy stodoły i stajni.
Zagroda. [online].[Data dostępu: 04.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://www.skanseny.net/zdjecie/3883?lang=pl
Zagroda ze wsi Daleszyce z 1892 roku. Chałupa z oborą połączona wspólnym dachem. Budynek wąskofrontowy o konstrukcji zrębowej z bielonymi ścianami. Dach czterospadowy kryty gontem. Zagroda zamknięta jest charakterystyczną dwuskrzydłową bramą z furtką przysłoniętą gontowym daszkiem.
Wiatrak. [online].[Data dostępu: 04.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://www.skanseny.net/zdjecie/3884?lang=pl
Wiatrak rolkowy (tzw. paltrak) ze wsi Grzmucin z 1921 roku. Budynek dwukondygnacyjny o konstrukcji słupowo-szkieletowej oszalowanej pionowymi deskami. Dach dwuspadowy z naczółkiem od strony skrzydeł.
Chałupa. [online].[Data dostępu: 04.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://www.skanseny.net/zdjecie/3893?lang=pl
Chałupa połączona pod jednym dachem z budynkiem inwentarskim (stajnia) ze wsi Świątniki z 1758 roku. Budynek szerokofrontowy z drewna modrzewiowego o konstrukcji mieszanej: część mieszkalna o konstrukcji zrębowej, stajnia o konstrukcji sumikowo-łątkowej z bielonymi ścianami. Komin typu brożyna (sztagowy). Część komina ponad dachem jest obłożona snopkami słomy i stanowi całość ze strzechą – czterospadową o schodkowanych narożach. Dach czterospadowy kryty słomianą strzecha.
Wnętrze chałupy. [online].[Data dostępu: 04.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://www.skanseny.net/zdjecie/3894?lang=pl
Wnętrze chałupy ze wsi Świątniki z 1758 roku. Izba czarna w mieszkaniu tkacza. Podłoga z desek.
Wnętrze chałupy. [online].[Data dostępu: 04.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://www.skanseny.net/zdjecie/3896?lang=pl
Wnętrze chałupy ze wsi Chroberz. Izba, w której mieszkała wielopokoleniowa biedna rodzina z drugiej połowy XIX-go wieku. Na zdjęciu widoczne łóżko i kołyska. Podłoga z utwardzonej gliny. Na stole stoją kwiaty z bibuły.
Izba. Sektor nizinny. Muzeum Wsi Kieleckiej. [online].[Data dostępu: 01.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://mwk.com.pl/pl/multimedia/galeria_zdjec/park_etnograficzny_w_tokarni_1/sektor_nizinny/
Wnętrze chałupy. [online].[Data dostępu: 04.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://www.skanseny.net/zdjecie/3901?lang=pl
Wnętrze chałupy zamożnego gospodarza ze wsi Rokitno z 1805 roku. Izba główna. Na stole stoją kwiaty z bibuły, a z sufitu zwisa "pająk".
Wnętrze chałupy. [online].[Data dostępu: 04.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://www.skanseny.net/zdjecie/3902?lang=pl
Wnętrze chałupy zamożnego gospodarza ze wsi Rokitno z 1805 roku. Pomieszczenie znajdujące się za główną izbą to tzw. „dożywotka”. Tam starsi już rodzice spędzali swoje ostatnie lata. Obecnie w izbie tej zorganizowano warsztat stolarza.

ŚPIEWAM WSI MOJEJ          (Feliks Rak z Bolowca)

Śpiewam wsi mojej
Jak umiem
O słońcu na niebie
O drzewach o kwiatach
Co rosną w ogrodzie
I o ptakach w lesie
I o rybach zlotych
Co mieszkają w wodzie

Śpiewam wsi mojej
Jak umiem
O pługu o bronach
I o tym jak w polu
Wiosną ziarno sieję
O dobroci słońca
I o tym jak księżyc
Śpośród gwiazd się śmieje

Śpiewam wsi mojej
O kołysce mojej
Wyciosanej z drzewa
Jak mnie kołysała
I o tym jak matka
Wieczorem swe bajki
Mi opowiadała. 

Skansen w Tokarni jest znakomitym miejscem na wycieczki. Takie przenosiny w czasie, stanowią idealną lekcję historii Polski  i historii literatury. Chodząc do chaty do chaty, łatwiej jest zrozumieć przesłanie noweli o opowiadań Prusa, Sienkiewicza czy Żeromskiego....
Dla tych, co do Tokarni mają daleko, przygotowano wirtualny spacer po skansenie. Polecam.

czwartek, 3 października 2013

Kolorowa wieś świętokrzyska - Tokarnia (po raz drugi)

W Tokarni, można także podziwiać tradycyjne stroje ludowe z terenów kielecczyzny.
Na dawnej wsi świętokrzyskiej, tkactwo stanowiło jedno z podstawowych zajęć pozarolniczych. Podstawowych surowców dostarczało wyłącznie gospodarstwo wiejskie. Powszechnie uprawiano len i konopie, hodowano owce. 
Obróbką włókna, przędzeniem (na przęślicy lub kołowrotku), a następnie tkaniem na krosnach zajmowały się kobiety. Płótno, w zależności od gatunku, przeznaczano: na worki i płachty, prześcieradła, odzież roboczą i odświętną. Wykorzystywano je w naturalnej barwie, lub wybielano bądź farbowano. Do farbowania używano barwników naturalnych, głównie roślinnych - gama kolorystyczna tkanin była więc ograniczona. Obok płótna lnianego i konopnego wyrabiano tkaniny wełniane na sukmany, spódnice i zapaski. Początkowo stanowiły one strój świąteczny dla zamożniejszej ludności wiejskiej. Szersze zastosowanie tkanin wełnianych w ubiorach chłopskich ma związek z rozwojem hodowli owiec i przypada na drugą połowę XIX w.
Szermentowski Józef: Widok wsi kieleckiej. [online].[Data dostępu: 01.10.2013].
Dostępny w Internecie: goo.gl/DKV6CT

Na terenie województwa świętokrzyskiego można wyróżnić cztery rodzaje stroju ludowego:  strój kielecki z jego odmianą włoszczowską, strój świętokrzyski, strój krakowski oraz strój sandomierski.
Strój kielecki. [online].[Data dostępu: 01.10.2013].
Dostępny w Internecie: goo.gl/S0lVMd
Strój kielecki. [online].[Data dostępu: 01.10.2013].
Dostępny w Internecie: goo.gl/Q36EeG
Strój włoszczowsko - kielecki. [online].[Data dostępu: 01.10.2013].
Dostępny w Internecie: goo.gl/xOscFO
Strój świętokrzyski. [online].[Data dostępu: 01.10.2013].
Dostępny w Internecie: goo.gl/dMuOjKs
Strój świętokrzyski.[online].[Data dostępu: 01.10.2013].
Dostępny w Internecie: goo.gl/I2Wm4D
Strój świętokrzyski - damski
Damski strój świętokrzyski.[online].[Data dostępu: 01.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://www.polalech.pl/swietokrzyski-opis.htm
Koszule kobiece szyto  z samodziałowych tkanin lnianych. Składały się z dwóch części: górnej, sięgającej do pasa,  szytej z lepszego gatunku płótna i dolnej, doszywanej, sięgającej do kolan, zwanej nadstawką. Nadstawki wykonywano z gorszego gatunkowo płótna konopnego. Koszule z jednego gatunku płótna nosiły tylko kobiety zamożniejsze. Koszule zdobiono haftem angielskim, zwanym w tym regionie okrągłym, o motywach roślinnych, wykonanych biała nitką. W późniejszym czasie  rozpowszechnił się haft krzyżykowy, którym haftowano kołnierzyk i  mankiety.
Haft na przyramku koszuli kobiecej. [online].[Data dostępu: 01.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://strojeludowe.net/#galeria15
Koszula kobieca, kołnierz ozdobiony haftem angielskim z koronką szydełkową.
[online].[Data dostępu: 01.10.2013]. Dostępny w Internecie: http://strojeludowe.net/#galeria15
Najbardziej popularne  gorsety, miały w pasie  baskinkę, która przykrywała oszewkę spódnicy i zapaski. Szyto je z aksamitu, wełenki lub pluszu w ciemnych kolorach, najczęściej granatowym, czarnym czy zielonym.
Gorset. [online].[Data dostępu: 01.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://strojeludowe.net/#galeria15
Kaftanem nazywano w świętokrzyskim bluzkę, wkładaną przez kobiety zamiast lejbika. Kaftan był obcisły, zazwyczaj wcinany w pasie. Szyto go z różnych tkanin: w lecie z kretonu, zimą, z baji, przeważnie na podszewce. Młodsze kobiety nosiły jasne kaftany, starsze – w kolorach ciemnych.
Kaftan. [online].[Data dostępu: 01.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://strojeludowe.net/#galeria15
Kaftany zdobiono na przodach licznymi zakładkami. Miały wykładany kołnierzyk lub stójkę i długie rękawy wszyte w mankiet. Panny nosiły kaftany z cienkich materiałów, o kroju wzorowanym na miejskim i to właśnie dla nich przyjęła się nazwa bluzka.
Kaftan. [online].[Data dostępu: 01.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://strojeludowe.net/#galeria15
W końcu XIX w. rozpowszechniły się jednokolorowe lub pasiaste spódnice, tzw. sorce, samodziałowe lub fabryczne. Tkano je z wełny na osnowie lnianej, grubszej niż na zapaski. Najstarsze były czarne, później zaczęto wykonywać granatowe i czerwone w czarne pionowe paski. Zestaw kolorystyczny czerwono czarny jest najbardziej charakterystyczny dla tego regionu. Z przodu sorca wszywano zwykle płat grubego płótna. Spódnicę wszywano w pasie w oszewkę, układając wszystkie fałdy w jedną stronę, z tyłu gęściej niż z przodu. U dołu brzeg podszywano szczoteczką lub skręconym, wełnianym sznureczkiem.
Fragment zapaski płóciennej. [online].[Data dostępu: 01.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://strojeludowe.net/#galeria15
Haft z zapaski płóciennej, świętokrzyskie. [online].[Data dostępu: 01.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://strojeludowe.net/#galeria15
Zapaski naramienne pełniły rolę przykrycia wierzchniego. Zakładano je na ramiona a w niepogodne dni zarzucano na głowę. Szyto je z tego samego typu samodziałów jak zapaski do pasa, tylko nieco większe. Kolorystyka ich odpowiadała kolejnym modom, jakie obowiązywały na tym terenie, również dla zapasek do pasa i spódnic. Były więc zarówno czarne jak i czerwone w drobne czarne paseczki. Zapaskę wszywano w oszewkę wykonaną z resztek materiałów fabrycznych. Do zawiązywania służyły troki będące końcami oszewki.
Charakterystyczny zestaw kolorystyczny spódnicy oraz zapasek naramiennej i do pasa.
[online].[Data dostępu: 01.10.2013]. Dostępny w Internecie: http://strojeludowe.net/#galeria15
W dni świąteczne wszystkie kobiety wiązały na szyi korale, których jakość i ilość świadczyła o zamożności.
Korale. online].[Data dostępu: 01.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://strojeludowe.net/#galeria15
Strój świętokrzyski - męski
Męski strój świętokrzyski. [online].[Data dostępu: 01.10.2013].
Dostępny w Internecie: http://www.polalech.pl/swietokrzyski-opis.htm
Koszule szyto z lnianych, samodziałowych tkanin. Koszule odświętne zdobiono haftem lub stebnówką. Odmianą koszul świątecznych były koszule z nakładanym tzw. karcykiem, inaczej śliniakiem czy przedsobkiem, zasłaniającym przód.  Był to rodzaj gorsu, zdobiony haftem lub zakładkami. Moda na wypuszczanie koszul na spodnie skończyła się około 1905 r. Od tej pory fason koszul zmienił się na krótszy, oszewki zostały zastąpione mankietami, a pod szyją zaczęto nosić kołnierzyk. Koszule haftowano z przodu wzdłuż rozcięcia oraz na stójce i mankietach, przeważnie nićmi w kolorach czerwonym i niebieskim. W okresie międzywojennym haftowane koszule wyszły z mody.
Latem noszono przeważnie spodnie lniane, świąteczne były farbowane na granatowo lub czarno. Spodnie na zimę szyto z samodziału wełnianego, od święta białego, na co dzień z sukna, z którego szyto sukmany, brązowego lub czarnego. Spodnie wpuszczano w buty z cholewami.
Sukmana to reprezentacyjne okrycie mężczyzn. W świętokrzyskim szyto je najczęściej z brązowego samodziałowego sukna. Do rzadkości należały sukmany czarne lub szare. Krój sukmany składał się z dopasowanej części górnej zwanej stanem, z wszytymi dwoma rękawami, oraz dołu – rozkloszowanej spódnicy, poszerzonej dwoma klinami wszytymi po bokach tak by powstały fałdy.
Na przełomie XIX i XX w. noszono długie buty, w które wpuszczano portki. Miały one cholewy dwóch rodzajów: miękkie, karbowane w okolicach kostki, lub proste i sztywne
Skrzynia.[online].[Data dostępu: 01.10.2013].
Dostępny w Internecie: goo.gl/N7gqDy
Oglądając i podziwiając koszule, spódnice i zapaski, żałuję że nie mieszkam tam, gdzie kobiety mają pochowane w skrzyniach stare stroje ludowe i zakładają je w czasie świąt... 

Bibliografia:
  1. Odmiany stroju ludowego na kieleczczyźnie. [online].[Data dostępu: 01.10.2013]. Dostęny w Internecie: goo.gl/xOscFO
  2. Stroje ludowe. [online].[Data dostępu: 01.10.2013]. Dostęny w Internecie: http://strojeludowe.net/#galeria15