Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dolny Śląsk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dolny Śląsk. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 marca 2016

Ogród botaniczny we Wrocławiu

Wczoraj wybraliśmy się do ogrodu botanicznego. Drzewa są jeszcze pozbawione liści, ale wiosenne kwiaty już cieszą oczy.  Spacer miał charakter edukacyjny ponieważ przed pierwszoroczną ogrodniczką ważne kolokwium z dendrologii. W czasie, kiedy dziecko biegało w poszukiwaniu drzew i krzewów iglastych,  ja podziwiałam kwiaty, kwiatki i kwiateczki....

No to wycieczkę czas zacząć:
gdzie jest ta sosna...

skamieniałe pnie

różanecznik

fiołki

ciemiernik biały (chyba)

przylaszczka pospolita

wiśnia z daleka

wiśnia z bliska

świerk pospolity

pomoc techniczna...

jałowiec wirgilski

puszkinia cebulicowata

wrzosiec krwisty

sosna górska (kosodrzewina)

szyszunia z wkładką

wawrzynek wilczełyko

sosna limba

cyprysik groszkowy

cyklamen dyskowaty

i znowu przylaszczki

wrzosiec krwisty

cyprysik groszkowy

jaśmin nagokwiatowy

no i na koniec - sosna pospolita "Beata"

Spacer uważam za udany, mam też nadzieję, że zgromadzone zdjęcia pomogą w nauce.

poniedziałek, 24 lutego 2014

Wrocławski stadion...

... czyli obiekt, którego mogłoby nie być, ale jest i trzeba do niego dopłacać.  Zysków miasto w najbliższym czasie nie przewiduje. Wroga trzeba poznawać, a więc wybrałam się tramwajem na stadionową pętlę.
Najbardziej podobała mi się tzw. DZIURA SOLORZA i pływające w niej łabędzie i kaczki.
Wewnętrznego oglądu stadionu, póki co nie planuję....

środa, 25 grudnia 2013

Grudzień we Wrocławiu

Zdjęcia Ady Paszkowskiej i Bereniki R.

wtorek, 17 września 2013

Tajemniczy Ogród

Arboretum w Wojsławicach położone jest 50 km na południe od Wrocławia i 2 km. na wschód od Niemczy, na obszarze chronionego krajobrazu Wzgórz Strzelińsko - Niemczańskich. Teren parku przecinają dwie nieckowate doliny, przebiegające w kierunku wschód - zachód. Ich środkiem przepływają niewielkie,okresowe strumyki. Na ich bazie utworzono dwa stawy przegrodzone groblą oraz kilka niewysokich progów wodnych, które niewątpliwie poprawiają warunki mikroklimatyczne dla roślin.
Historia Wojsławic, należących od średniowiecza do Niemczy, sięga odległych czasów. Nazwa osady pochodzi od imienia rycerza Wojsława, zwanego też „rycerzem ze złotą ręką”, prawdopodobnie członka książęcej załogi zamkowej w Niemczy oraz wychowawcy i opiekuna księcia Bolesława III Krzywoustego. Podanie głosi, że ten mężny rycerz utracił w walce rękę, a wdzięczny książę ofiarował mu „nową”, całą ze złota. Za zasługi wojenne Krzywousty nadał mu także dobra położone tuż obok Niemczy,  m.in. Wojsławice.
Szczególne walory przyrodnicze tego terenu oraz bogaty rodzimy drzewostan stwarzały dogodne warunki do założenia ogrodu o charakterze romantycznym. Najprawdopodobniej taki właśnie ogród dworski, przekształcony z naturalnego lasu, był dziełem założycieli nowej rezydencji - rodu von Anlock - właścicieli majątku do 1848 r. Przemawia za tym m.in. zbudowanie ,tuż przy folwarku, dwóch stawów przegrodzonych groblą, na której posadzono dęby szypułkowe . Dziełem i bezsporną zasługą rodu von Anlock była adaptacja naturalnego krajobrazu wraz z jego drzewostanem do zakładanego przez siebie parku dworskiego oraz uprawa drzew obcego pochodzenia: kasztanowców zwyczajnych, dębów czerwonych, sosen wejmutek, czy tulipanowców amerykańskich.
W 1880 r. właścicielem majątku  został,  uzdolniony artystycznie, Fritz von Oheimb ,  który przystępując  do przebudowy parku, potraktował go  jak żywy obraz.   Ramy tworzyły olbrzymie buki, kasztanowce, lipy, cisy, sosny oraz sędziwe dęby - pozostałości  dawnego założenia ogrodowego. Na tle ciemnej zieleni drzew iglastych, jaśniejsze w tonacji drzewa liściaste miały pogłębiać perspektywę. Pionowe kolumny srebrzystych świerków kłujących  zamykały całość kompozycji. Wnętrze „swojego obrazu” wypełnił ,grupami drzew, krzewów i roślin zielonych, atrakcyjnymi kolorystycznie o każdej porze roku.  Fritz von Oheimb, do 1928 r. zgromadził w Wojsławicach bogate kolekcje roślin. W 1920 r. uprawiał już ponad 4000 krzewów różaneczników w około 300 odmianach. W uznaniu zasług, jakie wniósł do aklimatyzacji, uprawy i popularyzacji tych roślin na Śląsku, w 1906 r. jedna z późno kwitnących odmian różanecznika fioletowego została nazwana przez hodowcę T. J. Rudolfa Seidla jego imieniem.  Fritz von Oheimb  podejmował próby uprawy wielu innych mało znanych gatunków i odmian - pierwszy na Śląsku uprawiał w gruncie bez osłon na zimę klony palmowe, a jego kolekcja liczyła w 1924 r. około 50 okazów i była dumą właściciela. Kilka z nich rośnie w Arboretum do dzisiaj. Miał „duszę” kolekcjonera i z olbrzymim zaangażowaniem gromadził nie tylko drzewa i krzewy, ale i byliny. Liczba piwonii (Peonia), jaką zgromadził, byłaby godna podziwu i dzisiaj, bowiem w 1921 r. posiadał ponad 500 odmian, po 3 - 7 roślin z każdej odmiany. Dobra wojsławickie znajdowały się w posiadaniu rodziny Oheimbów do 1946 r.
W 1977 r. Komisja Ogrodów Botanicznych i Arboretów w Polsce nadała parkowi w Wojsławicach rangę Arboretum, a w 1983 r. cały obiekt wpisano do rejestru zabytków kultury.
Oprócz unikalnych drzew, krzewów i kwiatów, na terenie Arboretum można obejrzeć, zgromadzone w odremontowanej, starej stodole, stare makatki i odzież z początków XXw.
Dla zwiedzających przygotowano także niespodziankę w postaci starych narzędzi ogrodniczych i kowalskich, a także przedmiotów niezbędnych w każdym domu.
Wojsławice są jednym z tych miejsc na Dolnym Śląsku, które koniecznie trzeba odwiedzić. Oczywiście najpiękniej jest, kiedy kwitną rododendrony, ale za to latem i jesienią można rozkoszować się ciszą, zapachem kwiatów, śpiewem ptaków i cieniem jaki dają drzewa. 

Bibliografia: 
  1. Zdjęcia: Jolanta Górnik
  2. Informacje o Arboretum pochodzą ze strony: http://www.biol.uni.wroc.pl/obuwr/wojs/arboretum/historia.html